Jakie badania na infekcję bakteryjną?
Wybór badania zależy od tego, jakiego patogenu szukamy, jak szybko potrzebny jest wynik i jakie możliwości ma laboratorium. W praktyce często łączy się kilka metod.
Posiew kału
Posiew jest jedną z klasycznych metod. Polega na hodowli bakterii z próbki kału. Jego zaletą jest możliwość określenia lekowrażliwości, ale wynik może być dostępny dopiero po kilku dniach. Nie wszystkie bakterie łatwo rosną w standardowych warunkach.
PCR i multipleks PCR
PCR wykrywa DNA bakterii, dzięki czemu może być bardziej czuły i szybszy niż posiew. Testy multipleksowe pozwalają jednocześnie sprawdzić obecność kilku patogenów. Wynik dodatni wymaga jednak ostrożnej interpretacji, ponieważ PCR może wykrywać także bakterie niepowodujące aktualnych objawów.
Sekwencjonowanie następnej generacji
NGS, czyli sekwencjonowanie następnej generacji, umożliwia szeroki przegląd mikroorganizmów obecnych w próbce. Może ujawnić patogeny trudne do wykrycia innymi metodami oraz informacje o genach oporności. Jest to jednak metoda bardziej złożona i zwykle droższa, dlatego nie jest rutynowym badaniem w każdej infekcji jelitowej.
Testy immunologiczne i biosensory
Metody immunologiczne wykrywają antygeny lub przeciwciała związane z bakteriami. Przykładem jest ELISA, stosowana między innymi w diagnostyce toksyn Clostridioides difficile. Testy immunochromatograficzne mogą dawać szybki wynik przy łóżku pacjenta, ale mają zwykle niższą czułość niż metody molekularne.
Biosensory łączą element biologiczny z przetwornikiem fizycznym. Są obiecującym kierunkiem, jednak ich dostępność w codziennej diagnostyce jest nadal ograniczona.
Ograniczenia badań mikrobiologicznych
- Nie każde laboratorium wykonuje wszystkie typy testów.
- Wynik może być fałszywie dodatni lub fałszywie ujemny.
- Dodatni wynik nie zawsze odróżnia infekcję od nosicielstwa.
- Interpretacja powinna uwzględniać objawy, wiek, stan odporności i wcześniejsze leczenie.